Guz u yorka. Witam, mam 2 letniego yorka 3 dni temu zauważyłam u niego kolo kręgosłupa niewielki guzek jest pod skora gdy go dotykam piesek nie reaguje nie boli go. Guzek jest dość miękki. Dwa tygodnie temu piesek był na szczepieniu przeciwko wściekliźnie. Co może oznaczać ten guzek czy to coś poważnego?
Woda w płucach u psa. Obrzęk płuc to stan, w którym po zadziałaniu czynnika (tło niekardiogenne) lub na skutek niewydolności serca (tło kardiogenne) w pęcherzykach płucnych zamiast gazu gromadzi się przesięk czyli płyn z domieszką białka. Przesięk poza gromadzeniem się w pęcherzykach obecny jest także w tkance
Możesz zauważyć, że kora twojego psa brzmi dziwnie, ponieważ guz może naciskać na jego krtań lub ma problem z połykaniem. Niestety przeważająca większość guzów tarczycy u psów jest złośliwa. Leczenie raka tarczycy. Jeśli Twój pies ma raka tarczycy, wiele zależy od tego, czy guz przerzucił się, czy nie.
Są bardziej powszechne u psów w średnim wieku, a niektóre rasy, takie jak boksery i boston teriery, są bardziej podatne, więc dobrze jest, aby weterynarz przyjrzał się nietypowym skórnym guzkom u psa. Objawy mastocytomy: nowa narośl na skórze; narośl, która zmieniła rozmiar lub kolor; niewyjaśniona reakcja alergiczna lub pokrzywka.
Objawy guza okołoodbytowego u psów. w gruczolaki okołoodbytnicze, początkowo psy nie wykazują bólu ani powiązanych objawów. Z biegiem czasu, a jeśli zostaną zakażone, mogą się rozwinąć gorączka, złe samopoczucie i anoreksja. Jeśli rozmiar jest bardzo duży, mogą powodować niedrożność jelita grubego i ból krocza, przez co
Trzeba pokazać zmiany lekarzowi weterynarii. Rana ranie nierówna i każdą trzeba traktować indywidualnie. Zwłaszcza w okolicy tak istotnych struktur jak stawy (tu: łokciowy). Przyczyną takiego stanu może być zbyt twarde podłoże, na którym pies leży (ciężki pies, kości tuż pod skórą- łatwo o odgniecenie i powstanie odleżyn).
Zdarza się, że pies nie chce jeść suchej karmy. Często jest to wynikiem błędów żywieniowych popełnionych przez właściciela, bywa też, że powodem niechęci do spożywania U mojego 19-miesięcznego psa zauważyłam dzisiaj guzek na brzuchu. Jest niewielki. Cielisty, a na wierzchu ma coś brązowe. Jest twardy. Chyba psa nie boli
no w sumie lepiej by bylo zrobic to ekg. Cortinie robilam, bo chcialam zeby wet dokladnie wiedzial jaki jest jej stan. A tak a propose nie usunietych guzow jak pisze Flaire, moja znajoma nie usuwala swojej suni bo twierdzila ze lepiej nie ruszac no i dzisiaj sunia ma juz przerzuty :cry: U Cortiny pierwsze dwa guzy wymacalam jak miala 6 lat. Wet powiedzial ze narazie spokojnie, potem jeden guz
Guz Warthina — leczenie. W ramach leczenia wykorzystuje się zabieg chirurgiczny polegający na usunięciu zmiany nowotworowej. Zabieg ten jest stosunkowo łatwy ze względu na korzystną, powierzchowną lokalizację guza oraz jego dobre odgraniczenie od otaczających tkanek. Metoda usunięcia guza zależy od jego lokalizacji.
Dzień dobry. Duży, miękki, chełboczący twór pod skórą jeśli nie jest guzem nowotworowym może być ropniem, krwiakiem lub torbielą. Jeżeli faktycznie cała zmiana jest wypełniona płynem surowiczym może być torbielą, wówczas najlepiej jest usunąć całą zmianę wraz z torebką. Jeśli twór jest ropniem dobrze byłoby go
Ra1S5Ox. Dzień dobry. Mam psa, który ma 14 lat. To kundelek, waży 16,6kg, jest średniej wielkości. Przez większość życia nie miał problemów zdrowotnych – w październiku 2014 przestał chodzić na 3 miesiące, stwierdzono zator włóknisto-chrzęstny, ale porządna rehabilitacja pomogła i w styczniu 2015 roku zaczął chodzić; problemy nie wróciły. W tym samym czasie pod ogonem, tuż obok odbytu pojawił się niewielki guzek. Weterynarze skupiali się na problemach z chodzeniem i kwestię tego guza odstawili na bok. Guz zaczął rosnąć – stopniowo, raczej powoli. Dzisiaj jest wielkości śliwki węgierki – gdy pies ma opuszczony ogon na dół to też go widać. Na samym odbycie niedawno pojawił mu się inny, na razie malutki. Weterynarze nie stwierdzali, co to jest, mówili jedynie, że takie problemy pojawiają się u starszych psów, szczególnie niewykastrowanych (mój też nie jest), więc to pewnie na tle hormonalnym i że dopóki nie sprawia to psu problemów to nie powinno się z tym nic robić. Mówili, że można go tylko usunąć operacyjnie, ale miejsce jest problematyczne (mogłyby się pojawić problemy ze zwieraczem), a ponadto zaawansowany wiek psa sprawia, że lepiej na razie to zostawić. Na czwartkowej, rutynowej kontroli, pani weterynarz obejrzała guzy, z tego mniejszego (znajdującego się w odbycie) kapnęło kilka kropli krwi (z tym dużym nic się nie dzieje), po czym stwierdziła, że to nie zacznie się zmniejszać, tylko rosnąć, więc trzeba je wyciąć i od razu psa wykastrować (podczas jednego zabiegu). Najpierw zrobiono psu (na czczo) badania – krew raczej w normie, ale podwyższone enzymy wątrobowe; echo serca – zwyrodnienie. Pies miał stwierdzone problemy z sercem już 3 lata temu, ale było to bezobjawowe i wtedy lekarz stwierdził, że na razie nie wymaga leczenia. Ma też podwyższone ciśnienie: ok. 165-160, choć weterynarz stwierdziła, że normalnie może mieć nieco niższe, bo widać, że pies strasznie stresuje się tym, że wygolono mu sierść (pod badanie) i samą wizytą. Wprowadzono leczenie: Cardalis 5mg – 1tabletka dziennie; Hepatiale Forte Advanced 2 tabletki dziennie. Pani dała również jakąś żółtą, wodnistą maść z antybiotykiem na przemywanie guzów. Za tydzień kontrola – ciśnienie i krew (pod kątem enzymów wątrobowych). Przez tydzień ma jeść tylko suchą karmę (nie sprecyzowano jaką). Powiedziałam, że w jego przypadku może być to trudne, bo dotychczas był żywiony głównie surowym mięsem, czasem dostał puszkę (Terra Canis, Taste of the wild), sporadycznie trochę suchego (Orijen, Acana – ale bez zbóż). Pani weterynarz zasugerowała więc Royal Canin hepatic puszki (w składzie praktycznie samo zboże), bo dzięki takiemu mokremu może zje te tabletki. Po pierwsze: czy to naprawdę najlepsze żywienie dla psa? Może na problemy wątrobowe – tak, ale czy na te guzy? Po drugie: czy, biorąc pod uwagę jego problemy sercowo-wątrobowe, operacja nie będzie stanowić dużego zagrożenia życia? Pytałam również czy nie powinno się najpierw pobrać fragmentu tego guza, aby go zbadać i dopiero potem podjąć decyzję o operacji. Pani doktor powiedziała, że można, ale dla psa będzie to podwójne obciążenie operacyjne, a bez względu na to, co to jest – trzeba to wyciąć, więc oni wyślą do badania po wycięciu. Generalnie zastanawia mnie to, że wcześniej kilku weterynarzy ( ta sama pani doktor, która go badała w czwartek) mówiło, że lepiej z tym guzem nic nie robić, bo będzie się źle goić przez tę okolicę, może nawet nie trzymać kału, a teraz nagle operować (przecież mogliśmy zrobić to wcześniej - czas nie działa na korzyść). Ostatnie pytanie: czy w takich wypadkach nie można podjąć leczenia Tamoxifenem? Daje skuteczność? Dotychczas nikt tego nie zaproponował, ja również zapomniałam zapytać, ale na najbliższej wizycie to nadrobię. Opis badania: Bł. Śluzowe różowe, CRT <2s, węzły chłonne prawidłowe. Tony serca słyszalne, obecny szmer skurczowy III/VI. Nad polem płuc bez zmian osłuchowych. Ciśnienie tętnicze mierzone metodą dopplera – uśredniony wynik z 5 pomiarów – 163 mmHg. Nie stwierdzono wolnego płynu w worku osierdziowym. Światło lewej komory poniżej normy, pozostałe wymiary lewokomorowe w normie. Lewy przedsionek powiększony, stosunek przedsionka do aorty powyżej normy. Prawa komora i prawy przedsionek prawidłowej wielkości (RVDd 8mm). Płatek przedni zastawki mitralnej objęty procesem zwyrodnienia śluzakowatego, przepływ przez zastawkę o profilu typu zaburzonej relaksacji. Obecna fala zwrotna rzędu 6,08 m/s, pG 147,7 mmHg. Fala zwrotna wąskiej talii, wypełniająca ok 50% lewego przedsionka. Zastawka aorty zbudowana prawidłowo, przepływ przez zastawkę aorty w normie. Zastawka t. płucnej zbudowana prawidłowo, przepływ przez zastawkę t. płucnej w normie. Globalna funkcja skurczowa nieco powyżej normy. Diagnoza: MMVD, ACVIM Ca. Badanie echokardiograficzne: Teicholz: M-mode IVSd 7mm LVIDd 27 mm LVPWd 10 mm IVSs 11 mm LVIDs 13 mm LVPWs 16 mm EDV 28 ml ESV 4,6ml SV 23 ml EF 83,5% FS 50,6% Pomiar przedsionka i aorty B-mode: LADs 28mm AoDd 14 mm LA/Ao 1,94 EPSS 5 mm Doppler spektralny Mitralna eV 0,92 m/s Mitralna aV 1,04 m/s LVOT Flow pV 1,08 m/s LVOT Flow pG 4,7 mmHg RVOT Flow pV 1,03 m/s RVOT Flow pG 4,2 mmHg Morfologia: Krwinki białe: 15,7 tys/mm3 (6-17) Krwinki czerwone: 7,36 mln/mm3 (5,4 – 7,8) Hemoglobina: 16 g/dl (13,001 – 18,994) Hematokryt: 48,6% (37-54) Trombocyt: 242 tys/mm3 (160-430) MCV: 66 um3 (64-74) MCH (ŚMH): 21,7 pg (19-24) MCHC (ŚSH): 32,8 g/dl (32-36) RDW%: 14,9% MPV: 10,3 um3 (6,5 – 15) LYM%: 8% (12-30) MONO%: 2,2% (3-10) Grans%: 89,8% (60-77) Limfocyty: 1,2 10^9/l (1-4,8) Monocyty: 0,3 x10^9/l (0,2-1,4) Granulocyty: 14,2 G/l (1-9,9) Biochemia: Glukoza: 116 mg/dl (70-120) Kreatynina: 0,634 mg/dl (0,9-1,7) Mocznik: 38 mg/dl (23,054-57,635) Potas: 5,12 mmol/l (4,091-5,37) ALT: 105 U/l (30-60) AST (GOT) 37 stopni: 27,9 U/l (1-45) AP: 51,2 U/l (20-155) Cholesterol: 223 mg/dl (127,71 – 359,91)
Articles Guzek to wypełniony płynem obrzęk otoczony grubą kapsułą z tkanki włóknistej, który rozwija się pod skórą. Zazwyczaj guzki nie są bolesne. Mogą powstawać na każdym kostnym występie na ciele psa, np. z boku stawu skokowego lub z boku biodra, ale najczęściej występują na łokciu. Kiedy tworzą się po raz pierwszy, są zazwyczaj małe, miękkie i dość ruchliwe. Mogą nigdy nie urosnąć na tyle duże, aby je nawet zauważyć. Jeśli się powiększą, mogą stać się nieestetyczne lub twarde w dotyku. W najgorszym przypadku, guzek może zostać zainfekowany, w którym to przypadku staje się bolesny i musi być traktowany agresywnie. Czy guzek jest nowotworem? Co go spowodowało? Hygromy nie są guzami. Powstają w odpowiedzi na powtarzające się urazy tkanki znajdującej się nad kostnym występem. Jest to jeden z powodów, dla których łokieć jest najczęstszym miejscem powstawania guzów. Szczególnie w przypadku psów ras dużych i olbrzymich, powtarzające się urazy związane z kładzeniem się na twardych powierzchniach – twardym drewnie, kafelkach lub betonowej podłodze – mogą wywołać reakcję zapalną w tkance pod skórą nad łokciem. Organizm stara się chronić obszar objęty stanem zapalnym poprzez tworzenie odpowiednika „poduszki”. Jeśli uraz będzie się powtarzał, guz będzie się powiększał. Zmiany guzowate występują częściej u psów prowadzących siedzący tryb życia i spędzających więcej czasu w pozycji leżącej, co wydłuża czas, w którym nacisk jest wywierany na miejsce powstania guza. Niemniej jednak, każdy pies ras dużych lub olbrzymich w każdym wieku jest potencjalnie narażony na rozwój guza, jeśli spędza czas odpoczywając i śpiąc na twardych powierzchniach. Jak leczy się guzy? Pierwszym krokiem w leczeniu guza jest zapobieganie dalszym urazom poprzez zapewnienie posłania z odpowiednią wyściółką. Najlepszą wyściółkę mogą stanowić łóżka z pianki o strukturze skorupki jajka lub pianki z pamięcią. W miejscach, w których pies lubi się relaksować, podłogę można wyłożyć piankowymi płytkami z blokadami, takimi jak te, które można znaleźć w klubach fitness i żłobkach. Same powierzchnie wyściełane mogą być wszystkim, co jest wymagane do ustabilizowania hirgroma. Dostępne są obecnie komercyjne podkładki pod łokieć zaprojektowane specjalnie do ochrony hirgromów, aby zapobiec ich wzrostowi lub zakażeniu i bólowi. Ochraniacze te są dopasowywane do wielkości psa, a następnie regulowane w celu dokładnego dopasowania. Większość psów z łatwością toleruje ochraniacze na łokcie. W przypadku, gdy guz urasta do nieporęcznych rozmiarów lub ulega zakażeniu, konieczne jest zastosowanie odpowiedniej antybiotykoterapii, a być może konieczne będzie jego chirurgiczne usunięcie. Chirurgia nie rozwiązuje problemu przyczyn leżących u podstaw powstania naczyniaka, dlatego ochrona obszaru pooperacyjnego będzie miała kluczowe znaczenie dla prawidłowego gojenia. Twój lekarz weterynarii pomoże Ci zdecydować, jak najlepiej postępować z naczyniakiem u Twojego psa. Czy można zapobiegać powstawaniu naczyniaków? Jest kilka rzeczy, które należy rozważyć w celu zapobiegania powstawaniu naczyniaków. Najważniejszą z nich jest upewnienie się, że pies rasy dużej lub olbrzymiej nie jest dopuszczony do nadwagi lub otyłości. Dodatkowa waga znacznie zwiększa ryzyko urazów tkanek znajdujących się nad kostnymi występami. Ponadto ważne jest zapewnienie posłania z odpowiednią wyściółką. Wreszcie, warto pokryć twarde powierzchnie podłóg w miejscach, w których pies lubi odpoczywać. Gdy u psa rozwinie się już nadziąślak, zwrócenie uwagi na kilka szczegółów może zapobiec temu, by schorzenie to nie stało się problemem. Wydawcy: Robin Downing, DVM, DAAPM, DACVSMR, CVPP, CRPP Przypisy.
Moderatorzy: Robert A., Jarek weraaa Posty: 3 Rejestracja: 14 października 2010, 20:06 pewnego czasu mam problem z moim rocznym owczarkiem niemieckim. Jakiś czas temu zauważyliśmy w jego pysku guzka-dokładnie pod u weterynarza,który po uśpieniu próbował ściągnąć płyn,niestety okazało się, że żadnego płynu nie ma i co najciekawsze sami nie wiedzą co to może problemy ze śliniawką,ale niestety nie podejmą się operacji,ponieważ guz jest zbyt rozległy. Pies dostał antybiotyki,niestety nic nie pomogło, a guz niestety się powiększa. Wystąpił również ślinotok oraz nieprzyjemny zapach z pyska. Proszę o pomoc!sami nie wiemy co mamy robić:( kamila lakusiowa Posty: 509 Rejestracja: 18 września 2008, 19:51 Lokalizacja: Białystok weraaa Posty: 3 Rejestracja: 14 października 2010, 20:06 kamila lakusiowa Posty: 509 Rejestracja: 18 września 2008, 19:51 Lokalizacja: Białystok 17 października 2010, 17:57 Ja bym to wycieła ( może skonsultuj z innym wetem). Niechcę cię straszyć ale taki jeden Goldenek miał guza zpysku tylko na podniebieniu i okazało się, że to rak . nie mówię że twój pies ma raka . A mnie nurtuje jeszcze jedno pytanie. Jak twój pies się odżywia? Myślę, że to mu przeszkadza i to kolejny argument za usunięciem. Radzę skonsultować z innym wetem. Jarek Lekarz weterynarii Posty: 13061 Rejestracja: 29 września 2004, 14:43 Kontakt: 17 października 2010, 21:41 pilnie do usunięcie i jest to jeszcze do usunięcia. Spora szansa jest na to, że jest to nowotwór. Pilnie do innego lekarza. weraaa Posty: 3 Rejestracja: 14 października 2010, 20:06 28 października 2010, 00:58 Witam Ponownie Zgłosiliśmy się z owczarkiem do weterynarza, który rozpoznał guza jako tzw. "żabka" Operacja polegała na wyciągnięciu płynu, a następnie wycięciu zmiażdżonej ślinianki i pozostawienie otworu oraz obszycie go do okola zmniejszając ryzyko zagojenia tworząc do okola koronkę z zawiniętej skóry. średnica odwortu miała około 2cm. Następnie zaczął psu z pyska wydobywać się nieprzyjemny zapach (prawdopodobnie z jedzenia, które utknęło mu w tym otworze) na co pies dostał antybiotyk w zastrzyku oraz Augumentin do podawania. Po dwóch dniach otwór się zrósł a płyn zaczął od nowa się zbierać. Ważną sprawą jest to, że wszystko dzieje się blisko wędzidełka języka i Pan weterynarz ma troszkę ograniczone ruchy, żeby jej nie uszkodzić. Teraz planowane jest ponowne usunięcie płynu i zrobienie kilku otworów z nadzieją, że któreś się nie zrośnie i będzie uwalniał zbierającą się ślinę. Czy ma ktoś z Państwa jakiś pomysł, żeby oszczędzić pieskowi kolejnych zabiegów i stresów?? Proszę o POMOC i serdecznie Pozdrawiam Jarek Lekarz weterynarii Posty: 13061 Rejestracja: 29 września 2004, 14:43 Kontakt: 07 listopada 2010, 22:53 nie ma innego wyjścia jak wyszycie przetoki z takiej ślinianki. Samo się to nie wyleczy ani przy pomocy leków. iza1661 11 września 2012, 00:31 sie dowiedziec co może dolegać mojemu to 13 letni pudelek mieszaniec od niedawno zrobila sie smutna i przestała jesc kiedy otworzylismy jej pysk okazalo sie że jej jezyk jest u weterynarza wiele nie dała ponieważ stwierdzil ze to nowotwor i ze guz znajduje sie pod jezykiem .Jednak nie byl do konca przekonany i podal pies nabral apetytu i opuchlizna z jezyka zeszla lecz wydaje mi sie ze martwy kawales odpadł czy to możliwe?? PIes ma dostawac co 2 dni ten że jezyk wyglada jakby sie ugryza jest nieprzyjemny zapach chociaz juz jakby mniej i sie mocno o pomoc nie chce aby radził uspić:( Jarek Lekarz weterynarii Posty: 13061 Rejestracja: 29 września 2004, 14:43 Kontakt: 11 września 2012, 00:39 nikt nie pomoże bez zdjęć lub zobaczenia psa.